ABW szuka taśmy dokumentującej rozmowę przebywającego w areszcie Krzysztofa W. z prezydentem Bronisławem Komorowskim. W. miał dokonać nagrania jesienią 2007 r. - dowiedział się Nowy Ekran.
Jak ustaliliśmy ABW sprawdza 4 dziennikarzy, z którymi W. miał kontakt, w celu ustalenia gdzie W. schował taśmę z rozmową z prezydentem. Fakt istnienia taśmy potwierdzają materiały operacyjne ABW.
Krzysztof W. to współpracownik polskich tajnych służb. 28 czerwca 2011 r. został zatrzymany za posługiwanie się fałszywymi dokumentami i próbę wprowadzenia do obrotu papierosów bez cła. Dzień później dokonano przeszukania domu, w którym mieszkał W. Zrywano podłogi, rozpruwano meble, sprawdzano ściany. Znaleziono ostrą amunicję do broni sportowej, kamizelki kuloodporne. Jednak najbardziej zaskakującym znaleziskiem były dziesiątki zapisków, dokumenty i nagrania, które kompromitują wpływowych polityków zarówno koalicji rządzącej, jak i opozycji Prowadząca sprawę krakowska prokuratura przekazała sprawę do prokuratury lubelskiej, ponieważ współpracowała z Krzysztofem W. i bała się zarzutów o brak obiektywizmu.
Według "Gazety Polskiej Codziennie", we wrześniu 2009 Krzysztof W. odwiedził Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Twierdził, że Bronisław Komorowski zaoferował mu 100 tysięcy złotych i funkcję podsekretarza stanu (dla wskazanego polityka) za przyniesienie mu kopii fragmentu aneksu do raportu, w którym jest mowa o jego działalności.
Z Komorowskim W. spotkał się jesienią 2007 r., tuż przed wyborami parlamentarnymi w jego biurze poselskim. Zorganizowała je Jadwiga Zakrzewska, posłanka PO. Uczestniczył płk Roman P., były oficer WSI, potem Agencji Wywiadu. Krzysztof W. chciał, aby Komorowski pomógł mu odzyskać od jednego ze szpitali na Mazowszu kilkuset tysięcy złotych za wykonane w 2002 r. pracę (chodziło o sadzenie drzewek)
„B. Komorowski powiedział, że jak PO wygra wybory to dostanę zapłatę za wykonaną pracę (…) w ciągu 4-5 miesięcy. Wg B. Komorowskiego gdybym dostarczył jakieś "kwity" na PiS to bardzo by pomogło w mojej sprawie. Już po wyborach w zimie 2008 r. Marszałek [Sejmu] B. Komorowski spotkał się ze mną w swoim biurze poselskim i potwierdził obietnicę pomocy w odzyskaniu należnej mi zapłaty (…) Ja do tej pory nie dałem żadnym kwitów ani na PiS ani na inną partię.” - czytamy w oświadczeniu W. do którego dotarł Nowy Ekran.
Prezydent potwierdza fakt spotkań z Krzysztofem W. jednak inaczej przedstawia ich przebieg.

Sukces w propagandzie odnoszą ci, którzy narzucają przeciwnikowi swoje słownictwo.
Przypadkowa śmierć gen. Marka Papały z rąk złodzieja samochodów jest równie prawdopodobna, co popełnienie samobójstwa strzałem z łuku
"Gazeta Wyborcza" przeprowadziła sondaż, który miał pokazać komu czytelnicy portalu gazeta.pl przyznają rację: dziennikarce Ewie Stankiewicz czy Stefanowi Niesiołowskiemu. Pytania tak sformułowano, że każda odpowiedź wskazywała na winę dziennikarki.
Krakowscy prokuratorzy i sędziowie, od lat wysługują się dal zysków i karier, biznesowej bandyterii rodem z symbiozy eSBecko-mafijnej (w rozumieniu macek Camorry i Cosa Nostry, obecnej w Polsce, i bezpiecznej zwłaszcza w Krakowie, gdyby się ktoś tym bliżej interesował). Seremet, jako ich aktualny delegat do włądz państwowych, najwyraźniej "dał d*py" i zawiódł pana Komorowskiego :D
Tajemniczy Krzysztof W., bez względu na to - czy kogoś nagrał czy nie, skompromitował kolejny fragment "niezależnej prokuratury" w Krakowie... ciekawe, kogo konkretnie?
Uhaha, robi się gorąco, a do wiosny jeszcze daleko...
Pozdrawiam,
Dariusz Roman Bojda
[Polecam także:
1.http://wokanda.nowyekran.pl/post/47600,3-obywatelski-list-gonczy-andrzej-seremet-nakaz-zatrzymania
2. http://wokanda.nowyekran.pl/post/47334,porachunki-mafijne-wsrod-polskich-prokuratorow-dowody-sa-oczywiste
3. http://wokanda.nowyekran.pl/post/47623,naturalne-srodki-przeczyszczajace-srodowisko
Działać trzeba!]
Jan Piński:
ABW szuka taśmy dokumentującej rozmowę przebywającego w
areszcie Krzysztofa W. z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
W. miał dokonać nagrania jesienią 2007 r. - dowiedział się
Nowy Ekran. ....
Jak ustaliliśmy ABW sprawdza 4 dziennikarzy, z którymi W. miał
kontakt, w celu ustalenia gdzie W. schował taśmę z rozmową
z prezydentem. Fakt istnienia taśmy potwierdzają materiały
operacyjne ABW. .....
Według "Gazety Polskiej Codziennie", we wrześniu 2009
Krzysztof W. odwiedził Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
Twierdził, że Bronisław Komorowski zaoferował mu 100 tysięcy
złotych i funkcję podsekretarza stanu (dla wskazanego polityka)
za przyniesienie mu kopii fragmentu aneksu do raportu,
w którym jest mowa o jego działalności.
----------------------------------------------------------------
JEŻELI TAŚMY Z MALWERSYJNYMI OBIETNICAMI "BULA"
ZNAJDĄ SIĘ TO ZAPEWNE ZNALEZIONE BEDĄ PODOBNE TAŚMY
NA "MATOŁA".
POZA TYM NIE WAŻNE JEST ZNALEZIENIE INFORMACJI ALE DOTARCIE
Z NIĄ DO "WYBORCZYCH MAS" - A TO W III-CIEJ ESBECKIEJ
RZESZYPOSPOLITEJ JEST ZAWSZE WYBIÓRCZO STEROWANE.
WIĘC WIĘKSZEGO ZAGROŻENIA DLA ZWALCZAJĄCYCH SIĘ
POLSZEWICKICH FRAKCJI I TAK NIE BĘDZIE.
A jeśli to jakaś "wrzuta"?
Służby specjalne to ważni aktorzy kulis polityki
Zajrzyj na:
http://www.gazetaparlamentarna.pl/index.php/15-super-news/77-zybertowicz,-polityka,-s%C5%82u%C5%BCby-specjalne,-ur.html
Wiele to wyjaśnia...
Prof. Zybertowicz ma 100 proc. rację.
http://www.gazetaparlamentarna.pl/index.php/15-super-news/77-zybertowicz,-polityka,-s%C5%82u%C5%BCby-specjalne,-ur.html
http://wiadomosci.wp.pl/title,Komorowski-szukal-kwitow-na-PiS-Mialo-byc-nagranie,wid,14158427,wiadomosc.html
niż pułkownik Przybył. Już czas aby ten Okrągły
Stół spadł do piwnicy i nigdy nie ujrzał światła dziennego. Pozrawiam.